Wszystkie
Masz dosyć konkursów, w których najpierw musisz wydać pieniądze lub poświęcić dużo czasu, zanim otrzymasz szansę wygranej? Marzysz o wizycie w Pałacu Buckingham? Jesteś ciekawy jak wygląda Big Ben na żywo?
Pisałem już kiedyś na ten temat. Myślałem, że to wina wersji beta systemu, ale wielu osobom działała ona bez zarzutów. Kilka dni temu pobrałem z MSDN wersję professional (oficjalną). I co?
Niby banalne pytanie, ale znalazłem w Internecie dość łatwy sposób (nie wymagający samodzielnego edytowania plików konfiguracyjnych). Aby poznać szczegóły, czytaj dalej.
Masz Windows 7 i nie możesz uruchomić Daemon Tools? A może po prostu nie lubisz DT? Przeczytaj moją historię ;-).
Zainstalowałem ostatnimi czasy Windows 7 beta, a później Windows 7 RC. Bardzo przyjemny system, ale nie o tym chciałem napisać. Otóż, kończę właśnie pisanie pracy magisterskiej, a projekt, który na jej potrzeby stworzyłem, powstał w oparciu o .NET. W tym momencie jestem na etapie opisywania mojego projektu i cóż… przydało by się Visual Studio i np. Visio do diagramów. Obie aplikacje są dostępne na uczelnianym MSDN AA i pobrałem je stamtąd dawno temu.
Wszystko gra. Wystarczy tylko zainstalować. Jedyny problem to fakt, że aplikacje pobierane z MSDN to zazwyczaj obrazy ISO, a moja leniwa natura (przez którą czasami muszę się więcej napracować) nie pozwoliła mi na skorzystanie z rozwiązania pod tytułem – nagraj płytę. Postanowiłem zamontować sobie obraz płyty. Instalator Daemon Tools najpierw wyrzucił komunikat o “znanym problemie ze zgodnością”, a potem zwyczajnie zawiesił mi komputer. W panice odinstalowałem go i odłożyłem temat na parę dni.
Dzisiaj natknąłem się na ciekawe narzędzie. Otóż pozwala ono zamontować obraz płyty jak folder. Rozwiązanie bardzo przyjemne i proste, a linuxowcom znane od wieków. Możemy odczytać zawartość obrazów, bez potrzeby instalowania wirtualnego napędu. Instalacja zajmuje dosłownie kilkanaście sekund.
Jeśli chodzi o obsługę to wystarczy kliknąć prawym na obraz i wybrać “Quick mount”. Już po chwili można przeglądać zawartość obrazu. Szybko, przyjemnie, wydajnie, a co najważniejsze ZA DARMO.
Więcej szczegółów i sama aplikacja pod adresem:
Czy nawet pierwszy wpis w Word Press musi mieć tytuł Hello World? ;-) Zboczenie programistów nie zna granic ;-).
Opis tego bloga mówi, że do niedawna pisanie bloga wydawało mi się czymś mało poważnym. Miałem świadomość istnienia blogów eksperckich, ale nigdy nie traktowałem ich jako blogów, a raczej jako strony ekspertów. Moja postawa dokładnie obrazuje do jakich wniosków można dojść opierając się tylko i wyłącznie na opinii środowiska. A co z moim własnym ja, które zwykło mieć swoje zdanie?