10 października
2009
napisany przez Wiktor Jarka

Kolejna historia związana z Windowsem, która zmarnowała mi dobry dzień czasu. Kiedyś podchodziłem do systemu operacyjnego w myśl zasady “jak się popsuje to się przeinstaluje”. Wydarzenia z ostatniego tygodnia wskazują na fakt, że chyba powinienem zmienić przyzwyczajenia.

Pracując nad stroną dla dość ważnego klienta potrzebowałem sprawdzić jak będzie wyglądała pod starszymi wersjami Internet Explorera. Pod XP miałem wersje Standalone przeglądarki od wersji 4.0 do 6.0 i wersję nr 7 standardowo zainstalowaną. Po przesiadce na Windows 7 i wejściu na rynek IE8 musiałem zainstalować wszystko od nowa. Na początek powiem Wam tylko, że nie skończyło się to dobrze.

Jak nie testować stron pod Windows 7…

Odszukałem wersje standalone starszych przeglądarek (pakiet Multiple IEs – do pobrania z adresu: http://tredosoft.com/Multiple_IE), ale niestety nawet w trybie kompatybilności z windows XP nie chciały się uruchomić. Z innego źródła pobrałem IE7 standalone (do pobrania z adresu: http://tredosoft.com/IE7_standalone). Jeśli macie Windows 7 – radzę Wam się wstrzymać i jeszcze nie pobierać tych aplikacji. Przystąpiłem do instalacji IE7, pliki skopiowały się z powodzeniem, jednak instalator poprosił o dokonanie zmian w rejestrze. Zgodziłem się beztrosko i był to mój kolejny błąd w obsłudze Windowsa w ostatnim czasie. Podane aplikacje sprawdzają się świetnie w starszych wersjach systemu, ale w przypadku Windows 7 doprowadziły do bardzo dziwnego zachowania systemu.

Co mi się przytrafiło tym razem? Okazało się, że pod Windows 7 NIE MOŻNA zainstalować Internet Explorera 7, ponieważ system tego po prostu nie wytrzyma. Po kliknięciu na jakikolwiek folder, próbie otwarcia “mojego komputera”, panelu sterowania lub czegokolwiek innego otrzymywałem poniższy komunikat:

explorer

Jedynym sposobem odzyskania sprawności systemu było wykonanie instrukcji z tej strony: http://social.technet.microsoft.com/Forums/en-US/w7itproui/thread/99e4ab4f-165d-4691-90dd-ab41a05d26a2. Wyobraźcie sobie jednak, że płyta z Windows 7 została u rodziców i musiałem ją pobrać od nowa z MSDN, zainstalować Daemon Tools i uruchomić wszystko bez użycia eksploratora Windows. Nawigowanie po systemie plików używając okienka dialogowego w odtwarzaczu filmów to całkiem śmieszna sprawa ;-).

Jak widać, Windows 7 i Internet Explorer 7 mimo wspólnej 7 w nazwie niezbyt do siebie pasują. Szkoda, że system nie ostrzegł mnie, że próbuję zainstalować starszą wersję przeglądarki i że może to spowodować poważne uszkodzenie systemu. Prawdopodobnie i tak bym to zignorował (“się przeinstaluje”), ale przynajmniej czułbym się w pełni odpowiedzialny za to co się stało.

Wygodniej, sprawniej, bezpieczniej…

Po całej przygodzie z przeglądarkami w wersji Standalone postanowiłem zapytać mojego przyjaciela, doświadczonego webdevelopera (http://twitter.com/bswierczynski) o wsparcie. Polecił mi świetne rozwiązanie, które:

  • nie wysadziło mojego Windowsa w powietrze
  • działa
  • pozwala podejrzeć jak wygląda strona w Internet Explorerze w wersjach 5.5, 6.0, 7.0, 8.0 w jednej aplikacji

To rozwiązanie to prosty programik o nazwie IETester (do pobrania: http://my-debugbar.com/wiki/IETester/HomePage). Jest bardzo wygodny i pozwala testować strony w szybki i wygodny sposób. Warto wspomnieć o opcji “Zobacz we wszystkich wersjach”, która pozwala otworzyć kilka kart przeglądarki z wyświetloną zawartością strony w różnych wersjach IE.

Wcześniej często posiłkowałem się stroną Browsershots.org. Witryna umożliwia obejrzenie dowolnej strony w Internecie w wybranych przeglądarkach (wybór jest dość spory). Wystarczyło podać adres, a strona zwracała screenshoty wykonane przy pomocy różnych przeglądarek. Minusem były jednak dwie rzeczy:

  • na wyniki czasami trzeba było czekać w kolejce około 30 minut
  • strona musiała być opublikowana w Internecie

Najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się w tej chwili IETester.

Nasuwa się jeszcze ciekawa refleksja. Internet Explorer nie tylko pod względem wyświetlania stron musi być inny. Samo zainstalowanie go w systemie może być trudniejsze niż zaprojektowanie witryny, którą on poprawnie wyświetli. Nigdy nie miałem problemu z zainstalowaniem wybranej wersji Chrome, Opery, Safari czy Firefoksa.

Wpisy, które również mogą Cię zainteresować:

Wypełnij formularz i otrzymuj darmowy biuletyn!

Zgadzam się z Polityką Prywatności

2 komentarzy

  1. 21/06/2010

    Ostatnio zająłem się pozycjonowaniem strony http://ireland-property-management.com/. Zwyczajowo rozpocząłem od sprawdzenia kodu stronki we wszystkich ważniejszych przeglądarkach, bo przecież z niepoprawnym pracował nie będę. ;-) Czyli otworzyłem stronkę w Chrome, FF, IE8 w trybie zwykłym i kompatybilności z IE7, oraz IE6 właśnie przez IEtester. Standardowo w IE6 i 7 nie wszystko było tak, jak powinno, ale bez tragedii.
    Zanim jednak wziąłem się za poprawianie, w wyniku problemów z Windowsem 7 wylądowałem tymczasowo na Windowsie XP. Standardowo po instalacji otworzyłem program do ściągania przeglądarki internetowej, czyli Internet Explorer 6. ;-) Z ciekawości wpisałem adres stronki wymienionej wyżej i mało tego, że wyświetlała się inaczej, niż w IEtesterze, to jeszcze powodowała wykrzaczanie się IE6!
    Morał z tego taki, że jednak mimo wszystko emulowanie przeglądarki nie jest w 100% idealne, a jednak jeśli się ktoś zajmuje stronami profesjonalnie, to potrzebuje tego 100%. Tak więc chyba jedynym wyjściem byłoby trzymanie Windowsa XP (lub innego systemu z IE6) na osobnej partycji i po wstępnym sprawdzeniu strony za pomocą IEtestera przeskoczenie na XP i sprawdzenie, czy rzeczywiście wszystko jest tak, jak być powinno…

  2. 28/06/2010

    Witam.

    Muszę przyznać rację Szatanowi. Posiadam Win 7 oraz zainstalowany program IETester i jak się okazało program nie działał tak jak powinien. Gdy przeniosłem stronę na PC i odpaliłem w IE 6 strona wyglądała zupełnie inaczej niż w programie IETester dla IE6. Także nie ufałbym do końca IETester.

Zostaw komentarz